Kto jest kim w Odysei Nolana: bogini, która chroni Damona, podwójna rola Nyong'o i raper zamiast Homera
Idziesz na Odyseję i nie pamiętasz, kim był Telemach albo czemu Kirke zamienia ludzi w świnie? Rozpisuję całą obsadę Nolana i tłumaczę, kogo właściwie grają.
Odyseja ma obsadę, od której kręci się w głowie, ale Nolan zakłada, że widz sam połapie się, kto jest kim w greckim micie. Nie każdy ma Homera w małym palcu, więc rozpisuję wszystkich po kolei: bez spoilerów fabuły filmu, za to z tym, co o każdej postaci mówi epos. Po tej liście seans zwyczajnie smakuje lepiej.
Dom na Itace
Odyseusz, czyli Matt Damon. Król Itaki, najsprytniejszy z Greków, pomysłodawca konia trojańskiego. U Homera wraca spod Troi dziesięć lat, bo po drodze zdążył obrazić boga morza. To trzecia współpraca Damona z Nolanem po „Interstellar” i „Oppenheimerze”, ale pierwsza w roli głównej.

Penelopa, czyli Anne Hathaway. Żona Odyseusza, która przez dwie dekady zwodzi natrętnych zalotników, między innymi rozplatając nocą całun tkany za dnia. U Homera to ona jest mistrzynią cierpliwej gry na czas: mąż ma spryt, ona ma nerwy ze stali.
Telemach, czyli Tom Holland. Syn Odyseusza, który ojca praktycznie nie zna, bo ten wypłynął na wojnę, gdy Telemach był niemowlęciem. Dorasta w pałacu pełnym obcych mężczyzn, którzy chcą przejąć tron i jego matkę. Holland po premierze nazwał film „absolutnym arcydziełem” i czymś, czego nigdy wcześniej nie widział.

Antinoos, czyli Robert Pattinson. Przywódca zalotników, najbardziej bezczelny z całej zgrai okupującej dom Odyseusza. W eposie to on pierwszy podnosi rękę na żebraka, nie wiedząc, kogo ma przed sobą.

Eumajos, czyli John Leguizamo. Wierny pasterz świń, u Homera pierwszy człowiek, który przygarnia powracającego króla. Dowód na to, że w tej historii lojalność mieszka nisko, a zdrada wysoko.
Bogowie i potwory
Atena, czyli Zendaya. Bogini mądrości i wojny, opiekunka Odyseusza. W eposie załatwia mu przychylność Zeusa, zmienia jego wygląd i podpowiada kolejne ruchy: jest jak niewidzialna ręka prowadząca całą historię. Nolan pokazuje ją w wizjach dręczących bohatera.

Polifem, czyli Bill Irwin. Jednooki cyklop, syn Posejdona. To po jego oślepieniu zaczyna się cała seria nieszczęść Odyseusza. Na planie zagrał go osiemnastometrowy animatronik, nie efekt komputerowy.
Kirke, czyli Samantha Morton. Czarodziejka, która zamienia załogę Odyseusza w świnie, a potem na rok zatrzymuje go u siebie. Jedna z dwóch kobiet, przez które podróż bohatera tak bardzo się dłuży.
Kalipso, czyli Charlize Theron. Nimfa, która więzi Odyseusza na swojej wyspie przez siedem lat i oferuje mu nieśmiertelność za pozostanie. On i tak wybiera dom. To chyba najbardziej gorzko-romantyczny wątek całego eposu.
Weterani spod Troi
Agamemnon, czyli Benny Safdie. Naczelny wódz Greków pod Troją. Jego powrót do domu kończy się nożem w plecy, dosłownie: i w eposie ta historia wisi nad Odyseuszem jak memento.
Menelaos, czyli Jon Bernthal. Król Sparty, mąż Heleny, człowiek, od którego wszystko się zaczęło. Ciekawostka z metapoziomu: Bernthal, Holland i Zendaya spotkają się zaraz ponownie w nowym Spider-Manie.
Helena i Klitajmestra, czyli Lupita Nyong’o w podwójnej roli. Najodważniejszy casting w filmie: ta sama aktorka gra najpiękniejszą kobietę świata, o którą wybuchła wojna, oraz jej siostrę, która zabiła własnego męża. Dwie siostry, dwa bieguny mitu, jedna twarz.

Sinon, czyli Elliot Page. Grek, który dał się „pojmać” Trojanom i wmówił im, że drewniany koń to dar dla bogów. Bez jego kłamstwa fortel Odyseusza nigdy by nie zadziałał.
I jeszcze wieszcz
Aojda, czyli Travis Scott. Tak, raper. I to jest casting, który broni się lepiej, niż brzmi: Odyseja przez setki lat istniała wyłącznie jako pieśń wykonywana na żywo, z pamięci, przed publicznością. Kto dziś robi dokładnie to samo, jak nie raperzy? Nolan zamiast mrugać do widza, po prostu domknął koło.
I to jest cała układanka. Miłego seansu: a jeśli po filmie najdzie Was ochota na oryginał, to wiedzcie, że Homer czyta się dziś zaskakująco dobrze. W końcu to od niego branża ściąga od dwóch i pół tysiąca lat.

