Skip to content
Kultura

Oasis przegoniło Beatlesów na brytyjskiej liście albumów - i mam z tym większy problem, niż myślałem

Bracia Gallagher wyprzedzili swoich idoli na liście wszech czasów, opublikowanej na 70-lecie brytyjskiego notowania albumów. Brzmi jak zwycięstwo. Ja widzę w tym raczej pomnik nostalgii niż muzyki.

1 min read
Oasis przegoniło Beatlesów na brytyjskiej liście albumów - i mam z tym większy problem, niż myślałem

Oasis wyprzedziło The Beatles na liście najlepiej sprzedających się albumów wszech czasów w Wielkiej Brytanii. Notowanie opublikowano z okazji 70-lecia brytyjskiej listy albumów. Bracia Gallagher pokonali swoich idoli.

I powinienem się cieszyć. A jednak mam z tym kłopot.

Oasis przegoniło Beatlesów na brytyjskiej liście albumów - i mam z tym większy problem, niż myślałem

To liczy sprzedaż, nie wielkość

Bo taka lista mierzy egzemplarze, a nie znaczenie. The Beatles zmienili to, jak brzmi muzyka pop. Oasis zmienili to, jak wygląda weekendowa impreza w pubie. To nie ten sam ciężar.

Prawdziwy paliwo tego wyniku widać dopiero teraz. Oasis wróciło w trasę, ludzie masowo dokupują winyle, streaming pompuje stare płyty. To nie triumf muzyki z 1994 roku – to triumf tęsknoty za nią w 2025.

Oasis przegoniło Beatlesów na brytyjskiej liście albumów - i mam z tym większy problem, niż myślałem

Kupujemy „Definitely Maybe” i „Morning Glory” nie dlatego, że dziś tak brzmi Wielka Brytania. Kupujemy je, bo chcemy poczuć się jak wtedy, gdy przyszłość wydawała się prostsza.

Dziwi mnie więc jedno. Ta lista miała być rankingiem wielkości, a stała się termometrem nostalgii. I chyba właśnie dlatego Oasis są na szczycie.

Redakcja QLTURALNIK

AUTHOR