Niepokojąca podróż Homelandera do własnej przeszłości w serialu „The Boys”
Widzowie serialu „Chłopcy” byli świadkami wielu szokujących scen na przestrzeni czterech sezonów. Znaczna część tych najbardziej niepokojących momentów związana jest z głównym antagonistą serii – Homelanderem. W czwartym sezonie, który pojawił się zeszłego lata, fani mogli zobaczyć traumatyczne dzieciństwo, które ukształtowało go w maniakalnego psychopatę, kontrolującego nie tylko Siódemkę, ale praktycznie cały kraj.
Twórca serialu, Eric Kripke, w niedawnym wywiadzie wyjaśnił znaczenie przełomowej sceny powrotu Homelandera do laboratorium, w którym się wychował, oraz jak pomogła ona lepiej zbudować jego historię, jednocześnie wywołując u widzów nieoczekiwane uczucie empatii wobec tak odrażającej postaci.
Kripke podkreśla, że bez precyzyjnego i wnikliwego portretowania tej postaci przez aktora, widzowie nie mogliby dostrzec w Homelanderze podstawowego ludzkiego wymiaru:
„Ta konkretna historia, gdy Homelander schodzi do laboratorium, jest naprawdę łamiąca serce. Wiele z tego zawdzięczamy Antony’emu, który chciał zagrać tę scenę jak mały chłopiec. Miał naprawdę mądrą, wnikliwą obserwację, że kiedy wracasz do domu, cofasz się do osoby, którą byłeś, gdy tam mieszkałeś, a on był wtedy przestraszonym małym chłopcem. Teraz ma ogromną moc, ale wciąż jest tym małym dzieckiem, co sprawiło, że stał się dziwnie – na tyle, na ile Homelander może – sympatyczny, a przynajmniej zrozumiały. Możesz przynajmniej pojąć, jak te tortury doprowadziły go do stania się osobą, którą jest dzisiaj.”
Nie ma jak w domu
W omawianej scenie Homelander torturuje pracowników laboratorium w taki sam sposób, w jaki sam był torturowany, by ostatecznie opuścić miejsce windą, całkowicie pokryty krwią i uśmiechając się od ucha do ucha. Jednak w momentach, gdy wspomina swoje traumatyczne dzieciństwo, jego ekspresja twarzy zdradza, że ten pozornie niezniszczalny maniak rzeczywiście odczuwa ból – co ponownie jest zasługą znakomitej gry Starra. Kripke nie szczędzi pochwał dla aktora:
„Myślę, że Ant dokonuje niesamowitej sztuczki, sprawiając, że być może najbardziej zła i socjopatyczna postać w telewizji staje się dla widzów zrozumiała. A to nie jest łatwe zadanie.”
Używając powrotu Homelandera jako przykładu, Kripke wyjaśnił, że mimo iż w serialu zdarzały się absolutnie szalone wydarzenia, nigdy nie czuł, że odchodzi zbyt daleko od esencji postaci:
„Moim drogowskazem są zawsze postacie. Dla mnie najważniejsze jest pytanie, czy to, co pokazujemy, jest zgodne z tymi konkretnymi postaciami? Czy jesteśmy całkowicie przekonani, co ta postać myśli, czuje i co by zrobiła? Jeśli uważamy, że traktujemy tę postać z odpowiednią starannością i dyscypliną, to duża szansa, że widzowie również za nią podążą, ponieważ konstruujemy ją tak szczelnie, jak tylko potrafimy.”
„The Boys” jest obecnie dostępny na platformie Prime Video.

