Skip to content
Kultura

Robot opiekuńczy zamiast rodziny - nowy sitcom BBC śmieje się z tego, czego się boję

Diane Morgan wymyśliła android o imieniu Linda, który ma dotrzymać towarzystwa starszej wdowie. Za komedią kryje się pytanie, które coraz mocniej mnie uwiera.

1 min read
Robot opiekuńczy zamiast rodziny - nowy sitcom BBC śmieje się z tego, czego się boję

BBC One puszcza dziś nowy sitcom Diane Morgan – tej od Philomeny Cunk i Mandy. Tym razem bohaterką jest humanoidalny robot.

Fabuła jest prosta. Starsza wdowa Sue (gra ją Sue Johnston) upada w domu, a syn kupuje jej przestarzałego robota opiekuńczego, żeby miała towarzystwo i pomoc. Sue jest sceptyczna, złośliwie przemianowuje maszynę na Lindę – po siostrze, której nienawidzi – i przysięga oddać ją po 48 godzinach próbnych.

Śmiech, za którym siedzi niepokój

I tu robi mi się nieswojo. Bo to komedia, ale scenariusz jest już właściwie gotowy do wzięcia z życia. Roboty opiekuńcze dla seniorów testuje się od lat w Japonii, a w Europie starzejemy się szybciej, niż przybywa opiekunów.

Uważam, że najlepsze sitcomy zawsze mówiły o tym, czego nie chcemy powiedzieć wprost. Tu ukryte pytanie brzmi: czy samotność da się załatać technologią, czy tylko ją nią zamaskować.

Bo najsmutniejsze w tym pomyśle nie jest to, że babci kupuje się robota. Najsmutniejsze jest to, że kupuje go syn – zamiast przyjechać sam.

Redakcja QLTURALNIK

AUTHOR