Skip to content
gry

Sony skasuje mi 550 filmów, za które zapłaciłem - i to ja byłem naiwny, nie oni

PlayStation usunie z bibliotek użytkowników ponad 550 cyfrowych filmów. Słowo kupiłem przestało cokolwiek znaczyć, a ja udawałem, że tego nie wiem.

1 min read
Updated:
Sony skasuje mi 550 filmów, za które zapłaciłem - i to ja byłem naiwny, nie oni

Sony poinformowało graczy, że jeszcze w tym roku usunie z ich kont PSN ponad 550 cyfrowych filmów. Powód: wygasająca umowa licencyjna ze StudioCanal. Filmy, które ludzie kupili, znikną – bez zwrotu pieniędzy, bez dyskusji.

Kupiłem czy wynająłem na czas nieokreślony?

Każdy wie, że cyfrowy zakup to licencja, nie własność. Drobny druczek mówił to od dawna. Ale ja klikałem przycisk z napisem kup, nie wynajmij do odwołania – i tu jest cała sztuczka.

Sony sprzedawało mi poczucie posiadania, a teraz przypomina, że poczucie to nie to samo co prawo. I trudno mieć pretensje do firmy, skoro sam wybrałem wygodę zamiast płyty na półce.

Najbardziej kłuje mnie ironia: w tym samym momencie wielu graczy wyśmiewa Rockstar za to, że GTA 6 trafi do pudełka jako kod. A przecież ten kod, ta płyta, to ostatni relikt świata, w którym coś naprawdę było moje.

Przestaję udawać, że biblioteka cyfrowa to mój majątek. To abonament, który nie wie, że jest abonamentem. Następnym razem, gdy zobaczę przycisk kup, przeczytam go jako pożycz – i może wreszcie kupię tę głupią płytę.

Redakcja QLTURALNIK

AUTHOR